Wiele się mówi o tym, że ludzie nie czytają. Ja w sumie w domu też nie czytam, chyba że jakaś książka bardzo mnie wciągnie. W domu mam telewizor, komputer i moja uwaga jest odciągana. Jednak najwięcej czytam w środkach transportu publicznego. Owszem, przyznaję, że czasem zdarza mi się zagrać na komórce zamiast poczytać, ale w większości czytam książki.
Audiobooki też w tej chwili robią u mnie karierę. Są pozycje, po które bym nie sięgną samodzielnie, ale jeśli przy okazji mi lecą jako tło do jakiegoś mniej zobowiązującego zajęcia, to czemu nie. I co najważniejsze - by czytać trzeba całą uwagę skupiać na tej czynności i na przykład prowadząc samochód lub po prostu spacerując książki czyta się trudno (nawet stojąc w korku - zdarzyło mi się, nie polecam!).
Oczywiście mam swój ulubiony gatunek oraz ulubionych autorów, ale nie jestem w 100% na nie zamknięty (zwłaszcza jeśli chodzi o audiobooki). Najbardziej lubię fantasy, a ulubionymi autorami są Neil Gaiman oraz Siergiej Łukjanienko.
Jednak czytając nie da się słuchać wykładu i uważać co się na nim dzieje, a rysując coś takiego owszem:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie przeszkadzają mi żadne komentarze. Blog jest dla mnie! Coś Ci się podoba - napisz, coś Ci się nie podoba - napisz. Jak komentujesz i nie możesz powstrzymać się od wulgaryzmów, to je chociaż lekko ocenzuruj (np. k***a). Nie chcę usuwać żadnych komentarzy, świadczą one o osobie komentującej, nie o mnie, jednak chcę, by było to miejsce bez wulgaryzmów!